Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Witamy Cię Kalwaryjo miejsce święte... Tą starodawną pieśnią pielgrzymi zdążający do Kalwarii Pacławskiej witają się z sanktuarium. Od czasów dawnych tradycyjnie 12 VIII wyrusza z krzywieckiej parafii piesza pielgrzymka do Sanktuarium Maryjnego w Kalwarii Pacławskiej. Pielgrzymka dawniej tworzyła tzw. kompanię, która miała swój znak rozpoznawczy - chorągiew, fanę i przewodnika, który intonował pieśni religijne, troszczył się o nocleg, prowadził kompanię po dróżkach. Krzywiecka fana znajdowała się na wysokiej tyczce. Był to proporzec biało - czerwony z wyhaftowaną nazwą parafii oraz wizerunkiem Matki Boskiej Kalwaryjskiej. (Obok zdjęcie ok.1960 r. - uczestnicy krzywieckiej pielgrzymki).
Nie ma zapisków na temat pierwszych pielgrzymek do Kalwarii Pacławskiej z parafii Krzywcza. Jak się jednak wydaje ruch ten rozpoczął się ok. roku 1868 r. Pierwszym znanym przewodnikiem do tego świętego miejsca był Stanisław Wesołowski, po nim tę funkcję pełnił organista August Kwasiżur, a po jego śmierci przez kilkanaście lat Julian Haszczyn, czasami również Władysław Kwasiżur. Obecnie pielgrzymki są prowadzone przez księży. Dość często łączą się dwie grupy z Dubiecka i Krzywczy. Po rannej mszy św. o godz. 7.00 wyruszają pieszo na pielgrzymi szlak.

Pielgrzymka na Kalwarię Pacławską w czasach dawniejszych miała swoją niepowtarzalną obrzędowość. Tradycyjne pieśni kalwaryjskie dziś zastąpiły pieśni pielgrzymkowe pisane w nowym duchu. Zapomniano już o zwyczaju zatrzymywania się i modlitw przy kapliczkach pielgrzymkowych na Babiej Rzece, w Gruszowej - skąd rozpościera się widok klasztoru, w Makowej za Wiarem oraz na szczycie kalwaryjskim przy Kaplicy Ukrzyżowania. Było też zwyczajem, że ci, którzy po raz pierwszy szli na pątniczym szlaku wybierali z Wiaru kamień, który wnosili na kalwaryjskie wzgórze. Przy kaplicach na tzw, ukrzyżowaniu pątnicy zatrzymywali się, by się pomodlić i zapoznać z historia sanktuarium. Po tym tradycyjnie szli do klasztoru przed cudowny obraz. Od lat przed schodami świątyni pielgrzymi są witani przez ojców franciszkanów. (powyżej kartka pocztowa ok.1930 r. kaplica Grobu Matki Bożej).
Nocleg na strychu w okolicznych domach do dziś to się nie zmieniło. Chociaż większość dojeżdża na dróżki samochodami lub korzysta również z noclegi pod namiotami.
Ubiór do lat 60 tych XX w. jak najbardziej uroczysty i skromny. Kobiety długie spódnice oraz bluzki zakrywające wszystkie części ciała na głowie biała chustka. Mężczyźni długie spodnie, koszula lub garnitur, na głowie chustka zawiązywana w czterech rogach lub kapelusz.
Wyżywienie w czasach przedwojennych przede wszystkim to co pątnicy zabrali ze sobą: pierożki z kapusty lub ziemniaków, chleb, woda. W czasach powojennych chleb, ser mieszany z masłem i solą, pomidory i również pierożki różnych asortymentów. W późniejszych czasach również konserwy. Od czasów najdawniejszych szczególnie na tzw. Gradusach istniało zaopatrzenie prosto z wozów: pierogi, zupy.

Praktyki religijne w szczególności były pilnowane przez przewodników, by wszyscy uczestnicy pielgrzymi je spełniali. Udział w mszach świętych, udział w dróżkach Matki Bożej i Pana Jezusa oraz spowiedzi i komunii świętej.
Powrót z Kalwarii po rannej mszy świętej w dniu odpustu. Powitanie w parafii w godzinach popołudniowych bardzo uroczysty z udziałem nieraz kilkuset osób. (Zdjecie powyżej)
Czasy się zmieniają oraz zwyczaje  klawryjskie również się zmieniają. Nie znaczy to, że należy zapomnieć jak dawniej obchodzono uroczysty odpust na Kalwarii Pacławskiej.

Poniżej zdjęcie z Dróżek Matki Bożej 13 VIII 2010r. Kompania Dekanatu Dubieckiego, ale krzyż krzywiecki.

Piotr Haszczyn