Krzywcza - Trzy Kultury

Krzywcza - pełna wspomnień...

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Polish English French German Irish Russian Ukrainian
Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Rabinówka

Email Drukuj PDF

altNajstarszy obiekt drewniany w Krzywczy. W okresie międzywojenny nazywany przez miejscowych Rabinówką, później Restauracją, Knajpą, Barem. Zachował oryginalne dla przedwojennej zabudowy usytuowanie w stosunku do rynku oraz wielkość, wygląd i umiejscowienie w głąb działki typowej dla zabudowy Krzywczy z początku XX w.

Obiekt drewniany konstrukcji zrębowej, w stylu ludowym z charakterystycznymi podcieniami, kryty dachem siodłowym, pierwotnie gontowy, następnie blachą, a obecnie papą. Długość 18,5 m, szerokość 6,7 m. W budynku znajduje się 13 pomieszczeń. Powierzchna użytkowa 169 m2. Frontem zwrócony do rynku. Chociaż kilkakrotnie przebudowany nie stracił swojego urokliwego wyglądu.

Zbudowany przed rokiem 1870 na potrzeby poczty. Pierwotnie od frontu budynku były pomieszczenia poczty, a za nim mieszkanie dla jej pracownika poczmistrza. W początkach XX w. poczmistrzem był p. Lisowicz. Z tyłu budynku było pomieszczenie na konie oraz paszę z tego powodu, że co najmniej od roku 1869 kursował szybkowóz na trasie Przemyśl - Dukla. Liczba podróżnych ograniczona była do 3. Wyjazd z Przemyśla do Dukli o godz. 22.30, a trasa prowadziła przez Krzywczę 23.50, Dubiecko, 2.20, Dynów 3.50, Barycz 6.25, Miejsce Piastowe 10.30. Na miejscu szybkowóz był o godz. 12.00. Droga powrotna zaczynała się o 12.00, a w Przemyślu szybkowóz był o godz. 1.40. Na każdej z wymienionych miejscowości w budynku pocztowym następowała wymiana koni, a na stacji końcowej woźniców.

W roku 1911 budynek został sprzedany Krzywieckiej Gminie Żydowskiej. W nim do 1939 mieszkał Rabin Dawid Uhri z żoną Mindlą, synem Mozesem, Leizorem (2 im.), jego żoną Esterą. Rabin Uhri doczekał się trójki wnucząt; Leiba, Pinkasa i Chai, którzy urodzili się w Krzywczy w latach 1929 – 32.

W tym okresie z przodu budynku była jedna izba i sklep bławatyny [lata 1933- 39 z tkaninami; od bławat - tkanina jedwabna koloru bławatnego, koloru bławatka], który prowadzi syn rabina Mozes Uhri. Za nim znajdowały się pomieszczenia mieszkalne oraz Cheder [Chajder] – sala w której była szkoła żydowska o charakterze religijnym utrzymywana przez gminę. Zajęcia prowadził rabin i nauczyciele żydowscy dla chłopców w wieku od trzech lub pięciu lat. Nauka polegała na nauce czytania po hebrajsku z elementarza oraz z Księgi Kapłańskiej i mechanicznym tłumaczenia tej ostatniej.

Gruntowny remont budynku został przeprowadzony w latach 1937 – 38, a dokonali tego bracia Kowalczykowie z Woli Krzywieckiej. Po wybuchu II wojny światowej Dawid Uhri z rodziną zostali prawdopodobnie umieszczeni w przemyskim gettcie, a następnie zgineli około roku 1942.

Po 13 IX 1939 r. budynek został zajęty przez Niemców. Mieściło się w nim biuro, do którego nikt nie miał dostępu oraz użytkowany był jako budynek mieszkalny.

Po ataku Niemców na Związek Radziecki w 1941 r. mieszkała w nim  Tekla Magnuszewska z mężem oraz córkami Dorotą, Stefanem i Elżbietą. W pierwszym pomieszczeniu prowadziła ona restaurację, tylne były przeznaczone na mieszkanie. Prawdopodobnie w tym okresie budynek został przebudowany. Z frontu były dwa wejścia. Około roku 1946 mąż pani Tekli - Henryk Magnuszewki pojechał rowerem do Przemyśla odwiedzić ją w szpitalu. "Zniknął" na koryteńskiej górze, która w tym okresie była mjescem morderstw i napadów rabunkowych przez "leśnych" zarówno polskich, jak i ukraińskich. Po tym incydencie rodzina Magnuszewskich w 1947 r. wyprowadziła się do Przemyśla. [Na zdjęciu obok Dorota Magnuszewska].

Następnie budynek przejęła Gminna Rada Narodowa w Krzywczy i tak stało w księgach wieczystych do momentu sprzedaży przez gminę w 2000 r. W budynku nadal funkcjonowała restauracja, często zmieniali się sprzedawcy i ajenci.

W 1963 r. budynek wydzierżawiła Gmina Spółdzielnia Samopomoc Chłopska w Dubiecku. W tym czasie restauracja była prowadzona przez p. Kazimierza Szota, który zatrudniał pracowników. Następnie przez Gminą Spółdzielnie Samopomoc Chłopską w Dubiecku do roku ok.1995. Przez bardzo długi okres czasu pracownikiem baru była pani Janina Jucha. Obiekt w tym czasie nosił nazwę Bar Zachęta, ale przez miejscowych był nazywany knajpą. Można było w nim zjeść drobne przekąski, kupić papierosy, cukierki, ciastka, napoje chłodzące oraz alkohole wszystkich typów z piwem z beczki na czele, po które ustawiały się długie kolejki. Przez pewien okres czasu (1972 – 75) sprzedawano również lody robione na miejscu oraz były serwowane posiłki regeneracyjne dla pracowników Spółdzielni Kółek Rolniczych.

Po rozwiązaniu GS w Krzywczy budynek stał bezużytecznie przez kilka lat. W roku 2000 kupili go Barbara i Stanisław Hyżowie, i wydzierżawili panu Janowi Mrozkowi. Ten zaadoptował go na aptekę. Przy tej okazji całość wnętrz budynku zostało wyremontowana, założono przy tej okazji centralne ogrzewanie, dostosowano do wymogów sanepidu, by można było prowadzić w nim aptekę. Dokonano również remontu z zewnątrz. Apteka została otwarta 8 III 2003 r. Dzięki temu budynek z tak długa i bogatą historią został uratowany od zniszczenia. Jest to najstarszych obiekt drewniany z charakterystycznymi cechami stylu budownictwa ludowego zachowanych w miejscowości.

Piotr Haszczyn

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217