^Góra

Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

-->
plendegaru

Cookie

Licznik odsłon

877172
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
Zeszły tydzień
Ten miesiąc
W zeszłym miesiącu
Wszystkie dni
201
585
786
874179
10372
15457
877172

Twój adres IP: 3.230.144.31
2021-09-27 15:46

Polecamy

 

 

Gościmy na:

Zatrzymaj się na chwilę i wspomnij

26 kwietnia 2018 r. z inicjatywy p. dyrektor Zespołu Szkół w Krzywczy Elżbiety Urban zostały posadzone Dęby Pamięci dla Aspirantów Policji Państwowej Adama Köllera i Andrzeja Polnika, którzy byli związani z Krzywczą, a zginęli w Tawerze od strzału w  tył głowy.

Uroczystość miała podniosły i patriotyczny charakter. Rozpoczęły się Mszą Świętą w kościele parafialnym w Krzywczy w intencji ofiar Zbrodni Katyńskiej oraz za zamordowanych policjantów związanych z Krzywczą, której przewodniczył i wygłosił homilię ks. por. Krzysztof Ziobro, kapelan Garnizonu Przemyśl i Garnizonu Jarosław oraz administrator parafii garnizonowej w Przemyślu.  Mszę św. koncelebrowali także: ks. prałat Janusz Mączka, kapelan policji powiatu przemyskiego, ks. Janusz Wilusz, proboszcz, ks. dr Jan Rogula, wikariusz.  Obecny był ks. płk Jerzy Mokrauz, kapelan ordynariatu prawosławnego. Po mszy świętej apel poległych, salwa honorowa i złożenie kwiatów przed pomnikiem Obrońców Krzywczy. Następnie ceremonia posadzenia dębów przed ZS w Krzywczy z udziałem rodziny A. Köllera. W tym czasie niewiele informacji było o Andrzeju Polniku poza tym, że urodził się i mieszkał w Krzywczy i zginął w Twerze. Dlatego Dąb Pamięci w imieniu rodziny posadzili przedstawiciele służb mundurowych. Następnie odbyła się uroczysta akademia, której dopełnieniem były wspomnienia o dziadku Adamie Köllerze wygłoszone przez Marię Barszczewską. Ponadto uczestnicy uroczystości sadzenia Dębów Pamięci mieli okazję zobaczyć wystawę Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie pt. Okupacja sowiecka na prawym brzegu Sanu 1939-1941. W uroczystości brały udział wicestarosta przemyski Pan Marek Kudła, Komendant Miejskiej Policji w Przemyślu – Pan nadkomisarz Piotr Mazur oraz wójt gminy Krzywcza – Pan Wacław Pawłowski oraz zaproszeni goście i miejscowa ludność.

Tyle można było zrobić, ale gdzieś w podświadomości miałem nadzieję, że kiedyś poznamy losy aspiranta Andrzeja Polnika.

I to się dzieje na naszych oczach. Oto Pan Tadeusz Bartoszek przy okazji badań genealogicznych opisał i przesłał wraz ze zdjęciami losy rodziny Polników, za co składam mu serdeczne podziękowanie.

Dęby Pamięci w Krzywczy - ks. por. Krzysztof Ziobro - homilia

Dęby Pamięci w Krzywczy - rozmowa z Marią Barszczewską, wnuczką Adama Köllera

Piotr Haszczyn [marzec 2021]

 

Andrzej i Julia Polnik 

Andrzej Polnik [Na zdjęciu po prawej, prawdopodobnie w latach 1918-1920 – domalowany na kołnierzyku numer, po roku 1920 wydano przepis umundurowania, numer służbowy musiał być wyszywany] i Julia Rakoczy [Na zdjęciu po lewej], urodzeni byli w Krzywczy. Andrzej 27 października 1888 r.  Julia 28 czerwca 1895 roku. Zawarli związek małżeński 28 kwietnia 1918 r.   Również w Krzywczy rodzi im się syn Jan 28 marca 1919, a następnie córka Zofia 5 sierpnia 1921 roku.

Andrzej Polnik wstępuje do Policji i rodzina zamieszkała w Kołomyi. Ze wspomnień Zofii i Juli wynika, że wiodą szczęśliwe i dostanie życie. Stać ich nawet na wysłanie córki na wakacje.

Po wkroczeniu armii radzieckiej do Polski w 1939 r. realizowany jest przez Stalina plan zniszczenia polskiej inteligencji i armii. Andrzej Polnik jako policjant zostaje aresztowany przez NKWD i jak wielu policjantów z województwa stanisławowskiego zamordowany (Prawdopodobnie w Miednoje ok. maja 1940r., w 2018 r. ustalono, że zginął w kwietniu 1940 r. w Twerze). 

Losy Julii i Zofii Polnik

Żona i córka, Julia i Zofia [na zdjęciu obok z mężem Tomaszem], zostają w nocy wywiezione na Syberię. Julia mając wiele w sobie sprytu i odwagi sprowadza maszynę do szycia i szyje innym zesłanym ubrania, zdobywa pożywienie. Pod koniec 1941r. kiedy tworzy się polska armia pod dowództwem gen. Andersa Julia i Zofia dołączają do formowanej arami. Przez Uzbekistan przedostają się do Iranu. Tam matka z córką zostają rozdzielone ponieważ Julia choruje na malarię. Zofia płynie statkiem do Wielkiej Brytanii, który został storpedowany przez niemieckiego u-boota, po trzech dniach dryfowania w szalupie ratunkowej zostaje uratowana. W Anglii pracuje jako sekretarz w armii. Poznaje polskiego oficera Tomasza Srokowskiego, za którego wychodzi za mąż.

Mąż Zofii Polnik po kampanii wrześniowej przedostaje się do Francji, gdzie formowana jest polska armia. Po klęsce Francji polskie oddziały wycofują się do Szwajcarii, tam składają broń i zostają internowani. Tomasz Srokowski przedostaje się do Anglii i poznaje Zofię Polnik. W 1948 roku rodzi się syn Zofii i Tomasza Srokowskich Andrzej. Zofia umiera w 2008r. Zostawiając po sobie syna, dwie wnuczki i prawnuki. Obecnie rodzina mieszka w USA. 

Julia Polnik przez Liban również dociera do Anglii. W 1952 rodzina Srokowskich: Tomasz, Zofia i Andrzej emigrują do USA, a 1953 dołącza do nich Julia, która ponownie wychodzi za mąż za Tomasza Warenkiewicza, umiera 1980 r. przeżywszy 85 lat. 

Syn Jan Polnik

Syn Jan Polnik [Na zdjęciu obok], wstępuje do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie i kończy ją jako podporucznik 1939 roku (XIII promocja). Po napaści Niemiec i Związku Radzieckiego na Polską Jan Polnik przedostaje się do Wielkiej Brytanii i służy w RAF. W lipcu 1942 roku zawiera związek małżeński z brytyjską pielęgniarka i kierowcą karetki pogotowia z Worwickshire Constancje Harrison. W 1943 rodzi im się syn Michael. Jan Polnik pełni służbę w polskiej eskadrze „C” 138 dywizjonu do zadań specjalnych w Tempsford.

Nocą z 11 na 12 maja 1943 r. samolot Halifax nr.  DT 627 z polską załogą wystartował do lotu z zadaniem zrzutu zaopatrzenia dla holenderskiego ruchu oporu. Samolot zestrzelony wpadł do morza przy brzegach Holandii. Zginęła cała załoga. Ciała obu pilotów - pierwszego, por. Jana Polnika [Zdjęcie obok nagrobek śp. Jana], oraz drugiego, st. sierż. Wojny - spoczęły w West-Terschelling (wyspa w Holandii). Nawigator por. Jerzy Polkowski, bombardier kpr. Jerzy Kurzak oraz mechanik pokładowy plut. Edward Piątkowski zaginęli w morzu, zaś strzelec sierż. Piotr Bednarski oraz radiotelegrafista sierż. Karol Germasiński spoczęli na innych cmentarzach w Holandii. Żona Jana Polnika już nigdy nie wyszła za mąż. Zmarła w wieku 90 lat. Jej prochy zostały przeniesione do grobu jej męża w Terschelling w Holandii. Syn Jana Polnika Michael założył rodzinę ma dwóch synów, którzy prawdopodobnie mieszkają w Wielkiej Brytanii.

 Porucznik Jan Polnik - drugi od lewej 

Przed Halifaxem

 

Wspomnienie prawnuczki

Chciałbym wiernie zacytować wspomnienia zapamiętane przez prawnuczkę Julii Sally Aquilino mieszkającą w USA. 

Potem polska uchodźczyni w Anglii i Szkocji - zdeterminowana, by odnaleźć się w świecie po stracie ojca (zamordowanego przez Sowietów) i starszego brata (zabitego na służbie, lecącego dla RAF). Znalazła miłość i wyszła za mąż - urodziła syna. Była bardzo dumna ze swojej służby jako sekretarz w armii. W Szkocji była woźną w kinie. Mam gdzieś artykuł w gazecie.

Potem amerykańska imigrantka – w 1950 odważyła się wyjechać do Ameryki, aby rozpocząć nowe życie z mężem, synem i matką. Moja prababcia pracowała w nocy przy sprzątaniu biurowców. W ciągu dnia opiekowała się moim tatą, żeby moja babcia Zofia mogła zarabiać na pracy biurowej w firmie ubezpieczeniowej. Mieszkali w Nowym Jorku w dolnym wschodnim rejonie polskiej dzielnicy. Moja prababcia nigdy nie uczyła się angielskiego. Ich pierwsze mieszkanie było kawalerką z wanną pośrodku kuchni. Kiedy nadeszła pora jedzenia, kładli drewnianą deskę na wannie, aby zrobić „stół”. Nie było to łatwe, ale ciężko pracowali i udało im się. Te dwie kobiety były oddane mojemu tacie i dbały o dobre życie, które znali kiedyś przed wojną. 

Wielkie podziękowania dla Sally Aquilino, która przesłała zdjęcia i podzieliła się losami swojej rodziny.

Julia Polnik z domu Rakoczy córka Zacharego i Barbary Sobol była kuzynką mojej babci Marii Fedyk z domu Bukowskiej, córka Jakuba Bukowskiego i Rozalii Sobol. Nasi przodkowie i ich bliscy proszą tylko o krótkie wspomnienie.  

Zatrzymaj się na chwilę i wspomnij tych, o których nikt już nie pamięta. 

Ps. Otrzymałem pozwolenie na przesłanie zdjęć i opisanie tej historii.

Tadeusz Bartoszek

Linki

Łatwy dostęp do innych przedsięwzięć internetowych, które są powiązane z Portalem Krzywcza Trzy Kultury oraz stron związanych z Krzywczą.

 

Blog Krzywcza Trzy Kultury Facebook - Krzywcza Trzy Kultury Facebook - Gmina Krzywcza Facebook - Hobbitówka

Parafia Krzywcza

Hobitówka

strona www

alt alt alt alt alt

 

 

Copyright © 2021. Krzywcza - Trzy Kultury  Rights Reserved.