Krzywcza - Trzy Kultury

Krzywcza - pełna wspomnień...

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Polish English French German Irish Russian Ukrainian
Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Wacław Romanowski

Email Drukuj PDF

altWacław Romanowski [pierwszy od lewej] spokrewniony z właścicielami Ruszelczyc dość często przebywał w majątku. Radca Sądu w Przemyślu z tytułem doktora. Zmarł w wieku 69 lat 27 I 1947 r. Pochowany na krzywieckim cmentarzu w kwaterze rodziny Romanowskich.

Pewnie więcej niż dekadę temu natknąłem się na tomik jego wierszy wielkości modlitewnika zawiera około stu wierszy. Nota na karcie tytułowej:  1935 – 1936. Napisał Dr Wacław Romanowski w Przemyślu, Różne Wiersze, część V. Cena egzemplarza 40 groszy w całości przeznaczona na Zakład św. Józefa. Nakładem autora. Drukarnia J. Styfiego, Przemyśl.

Wśród tych Różnych Wierszy, znajdowały się, mówiąc współczesnym językiem, dydki związane z Ruszelczycami i Krzywczą. Wprawdzie nie jest to poezja najwyższych lotów i trochę infantylna, jak na dzisiejsze czasy, ale warta przedstawienia z kilku powodów. Po pierwsze w wierszach zawarte są pewne wydarzenia historyczne – poświęcenie krzywieckich dzwonów, spływ tratew czy wiejskie ogniska. Po drugie opisy kapliczek. Po trzecie ze wzgledów językowych, który przez kilkadzisiąt lat też się zmienił i miejscami wywołuje śmieszność.

Poezja człowieka, który koniecznie chciał być poetą. Wacław Romanowski wydał prawdopodobnie V części swojej poezji, tomiki musiały się pewnie sprzedawać i być może nawet były czytane pod strzechami krzywieckich domów, a dziś w internecie.

Piotr Haszczyn

 

OGNIE [Ruszelczyce]

 

Stos chrustu gorze –

Płoną ogniste języki –

Dym bucha

Iskry sypią się w przestworze

Stos chrustu gorze

 

Stos chrustu gorze

Muzyka przygrywa

Tanecznym żarem

Młodzi podnieceni,

Wirami tańca

Uszczęśliwieni.

 

Stos chrustu gorze

Odpoczywają młodzi

Piosenka bieży –

Piosenka żywa

Piosenka młodzieży

1935

 

PŁYNĄ TRATWY SANEM

 

Płyną tratwy Sanem –

Wiozą kloce drzewa,

Z których zbite są

Złoty promyk słońca

Kloce drzewa olśniewa

Piękną runią swą

 

Płyną tratwy Sanem.

Towarzyszą tratwom

Szary, stromy brzeg.

Trawa w kwiaty strojna

To szarego brzegu

Malowniczy ścieg.

 

Płyną tratwy Sanem

Po spokojnej fali

Płyną w cele swe.

Bieży pieśń flisaków

W słońcu swojej doli

W swojej doli łzie.

 

Płyną tratwy Sanem –

Do przystani swojej

Dopływają już.

 

Złoty promyk słońca

Ma nad nimi pieczę.

Dnia letniego stróż

1936

 

DZWONY [Krzywcza]

 

Dzwony trzy na rusztowaniu

Na święcenie swe czekają –

Poświęcane Bożym celom

One w służbie stanąć mają.

 

Stanąć mają w służbę Bogu,

Bożą chwałę maja głosić.

Mają do świątyni Pańskiej

Swe wezwanie w świat zanosić.

 

Mają wieścić „Anioł Pański”

Aby ludzie przystawali

I modlitwą pochyleni

Pokłon Bogu oddawali.

 

Mają stanąć w służbę świata

Zawiadamiać o pożarze,

Mają precz gnać chmury kłęby

Groźne po słonecznym żarze.

 

Do mieszkania ich nowego

Mają zmarłym towarzyszyć –

I dźwiękami podzwonnego

Ból rodziny mają ciszyć.

 

Dzwony trzy na rusztowaniu

Na święcenie swe czekają

Poświęcone Bożym celom

Bogu w służbę stanąć mają.

1936

 

KAPLICZKA [Ruszelczyce]

 

Kapliczka murowana

Przy drodze wystawiona

Jezusa sercu

Kapliczka poświęcona.

 

Jezusa serce wgębi,

A nad nim Matka Boża,

Wkoło zieleń, kwiaty

Wkoło łany zboża.

 

W kamiennej statuetce

Matczyne serce bije,

Syna słucha bicia Jego

Z łask swych wianek wije.

 

Syn z matką ponad wioską

Piecze roztaczają

Kapliczkę wsi mieszkańcy

W zieleń kwiaty mają.

1936

 

 

POD CMENTARZEM [Krzywcza]

 

Przy drodze, popod cmentarzem

Ceglana kapliczka stoi

Powaga drzew starszych cmentarza

Kapliczka powabna stoi.

 

Jak cmentarz zmarłych ukaja

Życiowe dole, niedole

Kapliczka żywym łagodzi

Modlitwą życia łzy i bole.

 

Kapliczka wita najpierwsza

Mieszkańców nowych cmentarza,

Rada by wszyscy stanęli

U niebieskiego ołtarza.

 

Więc żywym o Bogu kapliczka

Wspomina wciąż i wspomina

Na cmentarz żywym wskazuje

Wciąż wieczność im przypomina.

1936

 

DZWONY WSPÓŁPRACY [Krzywcza]

 

Stary dzwon i nowe dzwony

Razem w serce uderzają,

W nowych dzwonach młodość tętni,

W starym dzwonie lata drgają

 

Stary dzwon z dzwonnicy pięknej

Nowe dzwony z rusztowania,

Wszystkie pełnią tak gorliwi

Obowiązki powołania.

 

Stary dzwon za murem skryty

Nowe dzwony połyskują

Stary, nowe jednakowo

Do kościoła nawołują

1936

Zapraszamy na blog  - http://krzywcza.blogspot.com/

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217