Krzywcza - Trzy Kultury

Krzywcza - pełna wspomnień...

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Polish English French German Irish Russian Ukrainian
Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Krzywcza Motiego

Email Drukuj PDF

altJednym z najwartościowszych źródeł do jakich udało mi się dotrzeć są wspomnienia Mardocheusza Gallera [Na zdjęciu obok] syna Rabina Benjamina Zev Gallera. 35 stron maszynopisu opisuje dzieje rodzinne. Porusza też wiele wątków życia społeczności żydowskiej w Krzywczy. Jednym z barwniejszych wątków jest opis Krzywczy, z początków XX w., jaki zachował się w pamięci małego 10 – cio letniego chłopca.

Składam serdeczne podziękowanie Gadiemu Gallerowi (synowi Mardocheusza Gallera), który udostępnił mi te wspomnienia i pozwolił na  publikację.

 

Urodziłem się 21 lutego 1901 w miejscowości Krzywcza, która była położona w pobliżu rzeki San. Duża i szeroka rzeka, że jeśli będziemy mnożyć dziesięć metrów Jordan nadal nie dotyknie jedną setną jej. Urodziłem się jako dziecko matki Mindli i ojca Rabina Benjamina Zev Gallera - niech spoczywają w pokoju. I byłem jedenastym dzieckiem w rodzinie i nazwali mnie imieniem Mardocheusz. Nazywali mnie tak w domu i poza nim, wśród znajomych, Moti lub Motik.

Miasto Krzywcza - miasto mojego urodzenia. Tu w tym mieście są korzenie całej naszej rodziny. W tym mieście urodzili się wszyscy moi bracia, tu dorastali i ukończyli szkoły i mieszkali do osiągnięcia wieku dorosłego. Na cmentarzu w Krzywczy są prochy kilku pokoleń naszej rodziny i tylko jeden mój brat Jakub jest tam pochowany.

Ponieważ pamięć o przeszłości wzrośnie, jeśli będę pamiętał o korzeniach mojego pochodzenia, napiszę to, co wyryło się w mojej pamięci. O tym, co było i już nie ma. Miasto Krzywcza pojawia się przed moimi oczami jak duch. Wyobrażałem sobie, że było w centrum całego mojego świata. Było moją matką i nie ma drugiego takiego miejsca na świecie.

Jestem małym dzieckiem, uczę się alfabetu, zaczęłam się uczyć Chumash [pięcioksiąg Mojżesza] i tam rozpoczął naukę Gemara [kodeks prawa obyczajowego w judaizmie]. Wszystko to zaczęło się tam, a nie w innym miejsce. Tam odmówiłem kadisz [modlitwa za zmarłych] po raz pierwszy w moim życiu, dla mojej matki. I tam poczułem po raz pierwszy, co to jest sieroctwo ....

Krzywcza została zbudowana wkoło rynku i wokół niego były domy żydowskie. W środku było puste miejsce, które służyło jako bazar w dni targowe. Na nie przyjeżdżali wozami polscy i ruscy chłopi z towarami z wiosek z całej gminy. Wtedy miasto było pełne, nie było wolnego miejsca, aby przejść z jednej części miasta do drugiej. Wozy były pełne płodów rolnych, owoce, zwierząt według ich rodzajów, drewna na opał, mleka i wyroby rzemieślnicze. Wtedy także sklepy Żydów były pełne kupujących, ponieważ chłopi po sprzedaży swoich towarów mieli dużo pieniędzy, by kupić potrzebne dla siebie towary w mieście. Wielki plac był nazywany Rynkiem, który można tłumaczyć jako pierścień, koło. Rynek był pusty każdego dnia tygodnia. Pusta powierzchnia była pokryta trawą w lecie i śniegiem w zimie. W zimie do miasta nie przyjeżdżano wozami tylko saniami ciągniętymi przez konie. Wozy utknęły, by w błocie, a sanie jeździły po śniegu i błocie.

W rynku były dwie studnie w dwóch końcach. Jedna była starożytna, miała długi kij przymocowany do wbitego w ziemię słupa, na końcu kija była długa lina, na jej początku było wiadro, które obniżyło się do studni i tak wyciągano wodę [żuraw]. Druga została zbudowana na łańcuchach. W dwóch końcach był małe baryłki i był zawieszone na dużym drewnianym kole, którym obracając baryłki spuszczano do wody. Gdy opróżniona baryłka wylewała wodę do koryta, zstępowała ją następna pełna baryłka. To całe urządzenie stała pod dachem szopy. Te dwie studnie dostarczały wodę do całego miasta.

Do pracy przy noszeniu wody trudniło się kilka osób. Nasili oni wodę na swoich barkach jarzmami, które były podobne do drewnianej łyżki, z której na końcach zwisały dwa wiadra wody. Nosili oni wodę do większości domów mieszkańców Krzywczy. Tragarze wody otrzymali wynagrodzenie za każde przyniesione wiadro, które przynosili do korytarza budynku. Stały tam wielkie beczki do których wylewno wodę. Ponad to wlewali wodę do dużego miedzianego naczynia w środku domu. Tam też było małe naczynie, w którym myło się ręce po posiłku i oddzielne drugie, z którego korzystano po podróży.

Nasz dom był na opadającym w dół pagórku obok drogi i ścieżki, którą chodziliśmy do chederu [przedszkole żydowskie]. Stok był w zimie doskonały do ślizgania się. W rzeczywistości było to małe wzgórze, ale w naszych oczach, wyglądało jak  Mount Hermon [góra Hermon]. W chederze nauczycielem był Moshele, który miał dwa pomieszczenia. W jednym był piec do pieczenia i kuchnia do gotowania oraz łóżko. Pokój, do którego myśmy chodzili był wyposażony w  stół i ławki oraz jeszcze jedno łóżko. Rabin uczył nas chodząc po pokoju, ale także czasami siadał na łóżku. Żona rabina miał trzy kury, które bardzo lubiły jeść z naszych rąk. Niektórzy uczniowie przynosili małe kawałki chleba, aby je karmić. Kobieta łapała każdą z nich co dzień i sprawdzała czy zniesie jajko. Gdy okazywało się, że zniesie była sadzana na łóżku i przykrywano ją sitem od mąki. Gdy głośnym „kokaniem” ogłaszała, że zniosła jajko uwalniano ją spod sita.

Lamp oświetleniowych na ulicach nie było. W mieście gdy człowiek wychodził na ulicę w ciemną noc, musiał wypatrywać, gdzie jest jakieś światło, by nie stracić orientacji. Światło było z lamp naftowych oraz świeczek. Dla dzieci, które uczyły  się chederze w długie zimowe wieczory były małe lampy, specjalnie dla dzieci. Do chederu chodziły trzyletnie dzieci, które rozpoczęły uczyć się alfa-betu i parsha [na pamięć fragmentów Tory]. W wieku od 3 do 16 lat chodziliśmy do drugiej szkoły, w której nie były kur. Nie było dodatkowego pomieszczenie, w którym, by w Krzywczy uczyli Gemara. Chłopiec był oddany do chederu na określony czas. Po pozwoleniu swoich rodziców był przekazywany do drugiej szkoły.

Tłumaczenie z języka angielskiego oraz redakcja

Piotr Haszczyn

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217