Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

{gallery}stories/plebania_krzywcza{/gallery}

Jak wynika z dokumentów budynki plebańskie znajdowały się zawsze  w miejscu obecnym. Na plebanii mieszkał w chwilach obecności w parafii proboszcz, tu skupiało się także życie gospodarcze. W pewnych okresach czasu proboszcz budował specjalne folwarki gospodarcze, które znajdowały się blisko pól uprawnych. Tam osadzał swoich poddanych, którzy pracowali 2 dni tygodniowo na polu proboszcza i resztę dni na polu, które dzierżawili od  niego. Stan budynków parafialnych był przeważnie w słabym stanie. Budynki były drewniane i lichej budowy. Najstarszy opis budynków plebańskich pochodzi z 1751 r. Ich wygląd przedstawiał się następująco:

"Plebania i ogrody do niej należące były płotami ogrodzone i w niektórych miejscach płoty były podżwirowane. Od strony miasta była brama wjazdowa ze słupów drewnianych, z daszkiem gontowym, na biegunach drewnianych. Zaraz na boku stajnia pokryta słomą, w niej cztery żłoby i miejsce dla drobiu. Przy stajni od wrót plebańskich chlew z chrustu wygrodzony, z drzwiami małymi dwiema, snopkami pokryty. Piekarnia na drugiej stronie stajni od wrót od kościoła po lewej ręce wybudowana, snopkami poszyta. Bez podłogi z jednym drewnianym oknem oraz z dwojgiem drzwi. Piec piekarski w niej ceglany. Przy tej piekarni obora z chrustu pleciona, snopkami pokryta, w niektórych miejscach dziury. Zaraz przy tej oborze stajnia z chrustu pleciona dla bydła. Snopkami poszyta, w niej pomost nowy, drugi stary z drabinami dwiema i drzwiczkami z chrustu plecionymi.

Budynek kuchenny z drzewa tartego, to jest kuchnia i komin na dach wywiedziony, w której podłoga drewniana, przegród cztery, drzwi nowe z zawiasami i skoblami żelaznymi. W tym budynku przy kuchni jest izba, w której powała z tarcicy, podłogi nie masz, piec z prostych kafli wystawiony, przy nim piec piekarski. Okna w tej izbie dwa drewniane. Drzwi do niej z zawiasami żelaznymi i dwoma skoblami.

Rezydencja plebańska z drzewa tartego gliną oblepiony, wapnem pobielany, dach gontowy. Ganek na dwóch słupach, nad nim izdebka z powałą i podłogą z tarcic, okna w niej tylko w drewno i drzwi na zawiasach żelaznych. Balustrada do tej izby z drzewa toczone, wejście po schodach. Drzwi z tego ganka do sieni na zawiasach żelaznych. Sień mała, bez powały i podłogi. W niej wybrana piwniczka. Po prawej stronie wejście do izby, drzwi na zawiasach żelaznych, ale bez okucia. W niej powała i podłoga z drzewa heblowanego. Okna dwa kwadratowe z drewna. Piec kaflowy zielony na fundamencie murowany. Przy nim kominek murowany niski. Za tą izbą znajdują się drzwi do alkierza, z dwoma oknami drewnianymi i szybami taflowymi. Powała i podłoga drewniana. Po drugiej stronie tej izby druga z powałą drewnianą bez podłogi z dwoma oknami i piecem kaflowym białym, który wymaga remontu i kominem murowanym niskim.

Pod oknami tego budynku ogródek, mający różnych drzew kilkanaście. Ogrodzony płotem z chrustu. Na jego terenie piwnica w ziemi wybrana z powałą drewnianą. Drzwi z tarcicy na zawiasach i skoblami. Na niej dach snopami poszyty. Spichlerz naprzeciw budynku plebańskiego z drzewa na legarach, gontami pokryty, powała pleciona z chrustu, podłoga z desek. Koło ogródka stodoła na słupach bez ścian. Dach ma z dołu trzy rzędy gontów i z góry po dwa rzędy słomą podszyte. Obok druga stodoła. Wozownia kryta gontami, wrota do niej z desek na biegunach. Od wozowni wrota do ogrodu. W tym ogródku drzew kilka, jabłonie i śliwy. Ogród rozciąga się aż po rzekę płotem ogrodzone".

W ciągu wielu lat funkcjonowania parafii zamieniał się także wygląd plebanii i budynków gospodarczych. W roku 1775 stan plebani przedstawiał się następująco:

 "Wejście od miasteczka jedno, drugie na przeciw pola z góry. Plebania nowowystawiona, jeszcze niedokończona, do której od miasta wejście przez ganek do sieni, w której piwnica murowana na dwóch sklepieniach. Drzwi do plebanii drewniane, jodłowe. Okna dwa w drzewo oprawne i alkierz po lewej, po prawej stronie z drzwiami jadłodajnia o oknach dwóch. Piec w rezydencji kaflowy biały i kominek murowany na dach wyprowadzony, w drugiej rezydencji kafle są, ale roboty niedokończone. W niedalekiej odległości od kościoła naprzeciw plebanii znajduje się budynek dla wikarych. Całość budynków plebańskich ogrodzona płotem. Inne zabudowania: szop wielkich pokryte słomą - 2 , brogów - 2. Szpichlerz drewniany gontem kryty - ze strychem, budynek z piecem piekarniczym, obory w trzech szopach słomą kryte. Organistówka budowana w węgły z sieniami, jedną izbą mieszkalną i komorą".

Od roku 1799, jak się wydaje, proboszczowie na stałe już rezydowali przy parafii. Wtedy też baczniejszą uwagę zwracali na stan swojego beneficjum. Budynki gospodarcze i dla służby były w dość dobrym stanie. Ich opis jest następujący:

"Folwark na gruncie plebańskim dla czeladzi i w potrzebie samego plebana w roku 1804 wystawiony zupełnie od fundamentu z drzewa tartego jodłowego, zawierający w sobie od wschodu po lewej stronie izbę z alkierzem, piecem kaflowym i kominkiem i spiżarnią. Po prawej stronie piekarnia dla czeladzi, z piecem piekarskim i komorą. W sieni tego budynku jest kuchnia z cegły z kominem wyprowadzonym na dach, pod dachem słomianym nowym. Stodoła z trzech części składająca się, z których części dwie stare na słupach bez ścian i płotów, trzecia zaś część zupełnie nowa również na słupach z dobrego drzewa. Wszystkie te części pokryte dachem słomianym. Spichlerz z drzewa nowego, tartego, jodłowego, na podmurowaniu kamiennym w węgły budowany ze wszystkimi potrzebnymi do przechowywania ziarna rekwizytami, wystawiony w 1803 r. przez teraźniejszego plebana. Pod dachem słomianym. Pomieszczenia proboszcza z drzewa rżniętego wystawione pod dachem gontowym, zawierający w sobie z przodu po prawej stronie izbę z alkierzem z piecem kaflowym i kominkiem. Po lewej stronie izba z alkierzem, z piecem nowym kaflowym, te dwa piece kaflowe i nowe okna zostały wystawione kosztem teraźniejszego plebana w roku 1803. Pod tym pomieszczeniem po prawej stronie piwniczka murowana. Stajnia dla koni i wołów z wozownią z drzewa rżniętego jodłowego, częścią w słupy, częścią z ciosanego drzewa, stara, nie dylowana po części podmurowana pod dachem słomianym. Obora dla bydła na słupach przy starej piekarni, w której ściany jako w piekarni chrustem plecione i oblepiane pod dachem słomianym.”

 altObecne zabudowania plebani pochodzą z końca XIX w., niektóre z nich w chwili obecnej już nie istnieją. Dzisiejsza plebania [foto obok z roku 1990] została wystawiona przez ks. Andrzeja Soleckiego w roku 1899 kosztem 5 325 zł. w stylu neoklasycystycznym, murowana, pokryta dachówką (obecnie blachą). Długa 22 m, szeroka 14 m. Zawiera 5 pokoi, pokój dla kucharki, spiżarnię i kuchnię. Pod kuchnią piwnice sklepieniowe z cegły. Nieco w dole wzdłuż "starej drogi" znajdowała się stajnia murowana, kryta dachówką, długa 40 m, szeroka na 8 m. Wewnątrz ścianki drewniane. Zawierała: wozownię, kurnik, stajnię końską i stajnię na krowy. Postawiona w 1895 r., kryta słomą, w 1903 r. pokryta dachówką, w 1991 r. rozebrana.

Stodoła długa 12 m, szeroka 8 m, kryta gontem, w 1957 r. dachówką, o słupach murowanych z kamienia, ścianki z desek. Rozebrana w 1991 roku. Spichlerz drewniany, kryty gontem, z gankiem na słupach z 1809 r. rozebrany w 1991 r. Obecna plebania została gruntownie wyremontowana przez ks. Stanisława Srokę. Zakres prac: nowe tynki i elewacja zewnętrzna, z podziału pokoju zrobiono łazienkę, częściowa wymiana okien, nowe podłogi, boazeria w korytarzu. Dobudowano garaż oraz zmieniono układ drogi do plebani na wprost bocznego wejścia. Poprzednia droga była od dołu plebani. Na nowej drodze ułożona asfaltowa nawierzchnię.

Piotr Haszczyn

Foto Piotr Haszczyn i Rafał Włodek


Zapraszamy na blog  - www.krzywcza.blogspot.com