Krzywcza - Trzy Kultury

Krzywcza - pełna wspomnień...

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Polish English French German Irish Russian Ukrainian
Krzywcza.eu - Dla wszystkich, którzy dobrze wspominają lata spędzone w Krzywczy.

Bolesław Brzuchacz

Bolesław Brzuchacz

Bolesław Brzuchacz rodzinnie związany z Babicami, ale on sam pochodzi z Jodłówki. Jak sam pisze w wieku 14 lat wyemigrował do Wałbrzycha. Pisze wiersze o tym, co życie niesie. Ostatnio otrzymaliśmy wiersz na czasie -  o odbywających się Mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie.

Piotr Haszczyn

Bolesław Brzuchacz o sobie:

„Jeśli możesz coś zrobić lub marzysz, że mógłbyś to zrobić, zabierz się za to. Odwaga ma w sobie moc geniuszu" Cytat Johana Wolfganga Goethego...

Moją skromną twórczość poświęcam osobom bliskim mojemu sercu, szczególnie mojej najwspanialszej Matce Stefanii Brzuchacz z d. Burchała oraz kochanej miejscowości Jodłówka, skąd pochodzę. Również poświęcam je miastu Wałbrzych gdzie mieszkam od 50 lat wspólnie z całą moją rodzinką [dzieci, wnuki]. Brałem udział w konkursie pt. "Wałbrzyszanie i ich pasje", organizowanego przez Urząd Miejski, Biuro Promocji. Sporo wierszy jest serwerze mojej miejscowości Jodłówki oraz Sanktuarium w Jodłówce .Także piszę na tematy sportowe [piłka nożna, siatkówka, piłka ręczna, skoki narciarskie]. Nie pominąłem napisać o naszym wspaniałym skoczku narciarskim panu Adamie Małyszu, po zdobyciu przez niego czwartej Kryształowej Kuli. Napisałem również o Sokołowsku.

Jest sporo wierszy o kochanych wnukach, Dawidku, Roksance i Oliwce, jak również o przedszkolu, szkole. Osobnym tematem jest nasza kochana działka, gdyż na niej wypoczywam, pracuję i po części większość wierszy napisałem. Tutaj napisałem słowa o wizycie Papieża Benedykta XVI w Polsce do piosenki „Nie ma lepszego od Benedykta XVI-go, nie było lepszego od Jana Pawła II-go”, w dniu jego przyjazdu do Polski, a było to 25.O5.2OO6 r. i przekazałem do naszego kościoła w Jodłówce, przed oblicze Matki Boskiej Pocieszenia z Dzieciątkiem Jezus, jako wota wdzięczności. Napisałem dwa wiersze o naszej wspaniałej przyjaciółce, rodem z Jodłówki, pani Marii Kucab i jej mężu, już śp. Bronisławie, zamieszkałych w m-ci Osiek k. Oławy. Jednym słowem lubię pisać i to bardzo. Napisałem wiersz o niepełnosprawnych pt. ”Wspaniali„ gdzie w nim wspominam tenisistkę Natalię Partykę, oraz o naszych szczypiornistach, którzy zdobyli brązowy medal na Mistrzostwach Świata, nie mówiąc już o cudownej biegaczce narciarskiej [brąz i podwójne złoto] Justynie Kowalczyk. A wiersz o Babicach miejscowości z której pochodzi moja Mamusia, jest natchnieniem moich myśli i uczuć o kochanej mojej Matce... Około stu wierszy jest na Serwisie Literackim www.knowacz.pl pod moim nazwiskiem. Marzy mi się w roku bieżącym wydać upragniony tomik wierszy, ale to jest moje marzenie...

Bolesław Brzuchacz

O Bolesławie Brzuchaczu

 

 

Zapraszamy do przeczytania wierszy, które zostały opublikowane za zgodą autora.

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Choineczka

 

Choineczko zielona

W lesie wyrośnięta

Będziesz przecudowną

W nadchodzące święta

 

Z lasu przyniesiona

Do domu naszego

Przyozdobię ciebie

Już dnia następnego

 

Późnym popołudniem

Gdy wieczór zapadnie

Przystrajał ci będę

Kolorowo i ładnie

 

Miejsce ja wybiorę

Bombkami ozdobię

Kolorowym łańcuszkiem

I piernikiem z uszkiem

 

I konika gniadego

Z saniami do tego

Z ozdobną karocą

Oświetloną nocą

 

A  Mikołaj Święty

Na skromne prezenty

Z darami z Laponii

Nikt go nie dogoni

 

Mini serduszka

Cudowne dary

Przywiózł  nie młody

Mikołaj Stary

 

W nich pełno miłości

Dla wszystkich ludzi

Bo Święty  Mikołaj

W nas szacunek budzi..

 

Z Wigilijnym pozdrowieniem   ..Bolesław

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Schody to życie  nasze

Lecz trzeba po nich stąpać

Najpierw dzidziusia urodzić

A później jego wykąpać..

 

Czas sprzyjał temu będzie

I myśl o pięknym cudzie

W bólu się wszystko rodzi

Czyn ten budują ludzie..

 

Tuląc delikatnie, ściskamy

Głaszczemy ciałko pachnące..

Niewinne ,najdroższe na świecie

Jak kwiaty , które rosną na łące..

 

Jak bławat w łanach pszenicy

Na żyznej ziemi wyrośnięty

On również  świat ujrzał

Przez Ziemię Matkę  poczęty..

 

Z dzidziusiem na rękach i w wózku

W młodości spacerkiem za rękę.

Razem po schodach przez życie

Gdyż  piękne, aby nie iść przez mękę..

 

Schody o których jest mowa

To pierwszy ,drugi, kolejny..

Pniemy się po nich powoli

Z radości aż serce mnie boli..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Stary orzech na naszym podwórku

gałęziami dotykał strzechy domu                                                                                                                                                                                                                                                                                                

Był sędziwym ,w dodatku przyjacielem

Przed wiatrem ochraniał i owoców miał wiele

 

W czasie deszczu służył za parasol

Nie potrzeba było jego rozkładać

Bujne liście ochraniały  nas dzieci

Przed deszczem ,gdy zaczął padać

 

Naprzeciwko okien ,w bliskiej odległości

Rosła  śliwa, słynąca z dorodności

Jej owoce były darem dla  rodziny

Z nostalgią  do wspomnień podchodzimy

 

Wiśnie  rosły na skraju domu

Owoce ich były bardzo soczyste

Smak  soku czuję do dzisiaj

Drzewa te jakby  były wieczyste..

 

Naszego podwórka już nie ma

I drzew , które nasz dom osłaniały

Owoców , które nam smakowały

Lecz słodkie wspomnienia pozostały

 

Podwórko było placem wolności

Wypowiedzi  i dobrej zabawy ..

Z gromadką moich rówieśników

Rozwiązywaliśmy różne  sprawy

 

Było również iskierką  nadziei

I światełkiem w długim tunelu..

Przepustką ,by spełnić pragnienie

I  urzeczywistnić moje marzenie..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Ciałka krwi

Krążą jak ciałka krwi

We mnie ,ze mną , we  śnie..

Krótsze, dłuższe, czy średnie

To jest prawda ,to nie są brednie..

 

Krążą  w całym obiegu

Pojedynczo, trójkami ,w szeregu

Od stóp do mojej głowy

Ciałka krwi się łączą  w wers gotowy..

 

Krążą w domu , w ogrodzie

Na przystanku, w samochodzie

Wchodzą w mój obieg krwi

A treść i sens w nich tkwi..

 

Sylaby, kropki, przecinki ,rymy

Duże i małe, piękne litery

Znajdują  miejsce w strofach

Jestem z nimi bardzo szczery..

 

Maleńka kropka niczym kropla

Kończy  bieg na końcu zdania

Ważnym ogniwem są ciałka krwi

Ratują życie i są  potrzebne mi..

 

Strofy niczym krwioobieg

W treści mają  sens prawdziwy

Żyją , a także pobudzają

Dzięki temu jestem szczęśliwy ..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Witaj moja wiosko

Witaj wiosko, ty moja siostro

Opuściłem ciebie , bo mnie poniosło

Myśli ,słowa  i czyny ,

I tutaj szukam przyczyny.

 

Nie zdradziłem ciebie , ani oszukałem

Na dalsza drogę ,przestrzeń życiową  wybrałem .

Dom mój opuściłem , i się z nim rozstałem

Przepraszam ciebie, za tobą  płakałem .

 

Powracam myślami o każdej porze

Widzę i słyszę  szelest ,gdy koszę  zboże

A zebrane ziarno ,to dar  życia mojej wioski

Był  największym dobrem ,ludzi pełnych troski

 

Skrawki ziemi , a na nich żyto ,pszenica  

Mało urodzajna, lecz  piękna gdy  zakwitła

Ziemniaki ,groch i bujna  fasola

Urodzaj skromny i nasza niedola..

 

Domem moim była , siostra wioska

Ziemia ,połacie pól i troska …

O byt na ziemi szczęśliwy i życie

Dziękuję  moja wiosko za przeżycie..

 

Tworzę strofy o Tobie ,aby pamięć  pozostała

W nich wersy treściwe ,bo jesteś  wspaniała

Tam korzenie moje na zawsze pozostaną

A ty moja wiosko ,jesteś dla  mnie ukochaną ..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Matka z kwiatami

Naręcze kwiatów polnych z ogrodu

Które zrywałaś  spracowanymi rękami

Wstawiałaś często do dzbanka blaszanego

A woń i zapach ,czuć  było od niego ..

 

Świeżość i powiew zapachu kwiatów

Umilał życie w naszym mieszkaniu

Stęskniony powracam do domu swojego

By w strofach  wiersza ,uwiecznić jego .

 

Kwiaty w ogródku i w całym ogrodzie

Na skrawku ziemi ,nad rzeką przy wodzie

Między kamykami , piękne  kaczeńce

Cudowne były, niewinne ,dziewczęce .

 

Także w donicach na parapecie okna

Było ich pełno, jak nadeszła wiosna

Lato na wiosnę się zapatrzyło

Do jesieni wśród kwiatów ,było nam  miło .

 

Matka była kwiatem ,my kwiatuszkami

Żywymi istotami przydomowymi .

Dla których  to ona radością była

W szczęściu i zdrowiu , nam długo żyła

 

Strofy niczym z bajki ,są  szczere i prawdziwe

Życie nas nie pieściło ,było srogie i zawiłe

Prostota wersów  , strofy mi buduje

A ja zapewne ,w nich się odnajduję..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Wspomnienie-Brać górnicza..

Z ilu kopalń tu w Wałbrzychu

Węgieł  się wydobywało .

Thorez ,Mieszko i Victoria

Ja na Chrobrym pracowałem

 

Ile zjazdów , tak wyjazdów

W codzienności dnia szarego

Windowałem w dół i  w górę

W czasie szychty na Chrobrego

 

Ile  węgla ukopałem

W pocie czoła fedrowałem

Ile ton przez ręce przeszło

Bez wypadku się obeszło .

 

Ile trudu , ile znoju

W harcie ducha i z ochotą

Przekuwałem myśli w czyny

By wydobyć  czarne złoto

 

 

Ile troski , ile zmartwień

I pożegnań ostatnich było.

W sercu drogiej  mojej żony

Gdy do pracy się  śpieszyło

 

Dzień  po dniu , rok po roku

Gonił pracę za dnia i o zmroku

Noc w podziemiach  panowała

Lampa górnicza blask dawała

 

Gdy wspominam ciężką  pracę

Jakim to był trud górniczy .

Tym , którym  szczęścia  zabrakło

W dowód pamięci , zapalę znicze ..

 

Na mogiłach kwiaty składam

Chylę czoła braci  górniczej

Byliśmy jak w jednej rodzinie

Pamięć  o nich nie zaginie   ..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - DZIEŃ OJCA


Dzień Ojca to święto szczególne
nie tylko dla Ciebie by było....
Śnisz nam się Ojcze kochany
dla dzieci byłeś oddany....

Składam Ci Ojcze życzenia
od syna wraz z Twoimi córkami ...
Fizycznie z nami nie jesteś
lecz duchowo pozostałeś z nami...

Nie ma Ciebie już dość długo
to ponad pół wieku minęło.
Myśl i pamięć pozostała
naszemu Ojcu jest chwała...

Byłeś spokojny i cichy
i serca pokornego..
Dzieci mają coś z Ciebie
choć jesteś daleko w niebie...

Syn Twój ,mój Ojcze kochany
żona i córki od zawsze...
Mają Ciebie w swoich serduszkach
i na fotografiach przy łóżkach...

Gdy wzrok nasz wpatrzony jest w Ciebie
w te fotografie które mamy...
Choć nie ma Ciebie już dawno
my zawsze Cię wspominamy...

A wiersz mój piszę w DZIEŃ OJCA
poświęcam Tobie te słowa...
Mój Ojcze: byłeś i będziesz
w pamięci ,w sercu i duchowo...

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Puchar Świata


Turniej w Bułgarii Ligi Światowej
Kibiców wprawił w zawrót głowy..
Nasza drużyna tam udział brała.
Jak lew walczyła i się nie dała.

Pokonywała wszystkie drużyny
chociaż schodziła też na niziny..
Finlandii punkty z łatwością oddała
Brazylia z sambą bardziej szalała.

Nauczkę dostali wraz z reprymendą
Przyrzekli sobie że na tronie zasiądą
Następne mecze to poziom światowy
A nam kibicom ustał ból głowy..

Bliżej do mety ,tym gra piękniejsza
Z widocznym skutkiem i dokładniejsza
Z wiarą do boju, zaangażowaniem
Chłopcy grali z wielkim przekonaniem

Z końcowym rezultatem widocznym na tablicy
Nie mogli się pogodzić nasi przeciwnicy
Biało –Czerwoni klasę pokazali
Najlepsi na świecie z Sofii wyjechali..

Puchar Świata to coś wspaniałego ..
Mamy przecież trenera Anastasiego
Dziękujemy drużynie pięknego wyczynu
A dobre wiadomości popłyną z Londynu….

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Przygoda z EURO



Przygoda z Euro się zakończyła
drużyna Smudy nas zaskoczyła.
Stawką o wszystko miała być wygrana
A cała Polska piłaby szampana..

Tymczasem Czesi ,nasi przyjaciele
Dali nam szkolę, jakich jest niewiele
Zagrali mądrze, taktykę obrali
Gola nam strzelili ,za burtę wylali..

Jiracek ograł naszych piłkarzy
W drużynie nastąpił smutek na twarzy.
Na koniec meczu łzy im poleciały
Orły osłabły, sił już nie miały ..

Skrzydła opadły ,jakby zmoczone
już samoistnie ,były przemęczone
Gry też nie było ,i wiary w zwycięstwo
A miało to być chłopaków męstwo..

Kogo tu winić, trenera czy piłkarzy
Franek miał wypieki na całej twarzy ..
Po meczu w szatani ,cisza zapadła.
W dodatku Smudzie twarzyczka zbladła..

Kibice ucichli , przyszła refleksja
Po falstarcie w Euro ,poglądowa lekcja.
Jak piłkę uzdrowić, by później nie płakać
Jaki hymn ułożyć ,żeby nie gdakać..

Kończę strofy wiersza w dobrym nastroju
Mamy kadrę młodą ,z chłopcami do boju..
Ale pod wodzą innego trenera
Wygrywają eliminacje i do Brazylii ich zabiera..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Sen o EURO 2012


Sen się spełnił nam w Warszawie
Dla nas w najważniejszej sprawie.
EURO w Polsce przecież mamy
Piłkę nożną wręcz kochamy ..

Każdy mecz naszej drużyny
Bardzo myśmy przeżywali
Byliśmy jej najwierniejsi
I kulturalnie zachowywali..

Z gościnności my słyniemy
Było widać na każdym kroku..
A kibice z zagranicy
Chcieliby przyjeżdżać tu co roku…

By się spełnił sen kibicom
Kiedy byśmy z grupy wyszli
Mecz z Czechami nas obnażył
A cud nad Wisłą się nie zdarzył ..

Mecz o wszystko myśmy grali
Mielibyśmy być też na fali..
Niekonsekwencją i brakiem bramek
Naszej drużynie zarzucił Franek ..

Żal i płacz w naszej drużynie
To co piłkarzom pozostało..
Nam kibicom wielki smutek
Że tak też się stało...

Honor mieli nasi chłopcy ,
Podziękować po przegranej .
Choć z goryczą i bez fleszy
Nas kibiców to też cieszy..

Co zabrakło u trenera
Być z drużyną i podziękować
Lepiej było w hotelu zostać
I do piasku głowę schować…

Bolesław Brzuchacz

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Optymizm kibica..

Optymizm nam się udzielił, zapewne wszystkim rodakom
Aby mecz z Grecją wygrać ,pokonać dawną Itakę ..
Nastawienie i wiara w zwycięstwo, dumą było Polaków
Cudowny gol Roberta, dodał skrzydeł chłopakom..


Pierwsza połowa meczu ,to koncert Orłów naszych
Z drużyna F r.. ,Smudy ,nie było żadnej nudy
Z polotem chłopcy grali, serce się radowało
W drugiej połowie meczu, sytuacji takich było mało..

Bez wiary w zwycięstwo ,gra dalej się toczyła
„Co się chłopcy stało ,chyba Wam sił ubywa”..
Wojciech zobaczył kartonik ,w czerwonym jakże kolorze
I co ma zrobić trener ,skoro jest duszno na dworze…

Schodzi z boiska do szatni, z głową do góry uniesioną
odpocznie sobie zapewne, za karteczkę czerwoną
Tytoń ustawia się w bramce ,w miejsce Szczęsnego
Cudownie broni karnego ,jest bohaterem dlatego..

Mecz już dobiega końca, wynik jest remisowy
Zwycięstwo było blisko ,a jest zimny prysznic na głowy..
Mecz drugi z Rosją, to ”Być albo nie być ,oto jest pytanie”
Remis ,czy wygrana faktem się stanie..

Smuda jest dobrej myśli, i wierni kibice, Polacy
Mecz z Rosją wygrywamy i będzie cacy, cacy..
Braciom Czechom dołożyć, tak jest w piłkarskim żargonie
ORŁY wzbiją się wyżej i na tym nie będzie koniec …

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Przemyśl


Przemyśl miastem Podkarpacia ,
jest pięknym wspaniałym ..
Przeuroczy z zabytkami ,
dawno temu powstałym..

Pozazdrościć jemu może,
Lwów ,Warszawa ,Kraków
Podziwiany jest najbardziej
przez swoich rodaków …

Przemyśl- lałem ja spraw wiele
w dni tygodnia i w wolne chwile ..
I postanowiłem wiersz napisać
W którym , „Przemyśl „ jest w tytule..

Co tu mówić ,jak też myśleć
Może mógłby mi się przyśnić
Mnie ,któremu ziemia bliska
Podkarpacka ,w tym Przemyska ..

Rodem stąd jest moja matka
Jej korzenie ,to Babice ..
Będę z chęcią tam powracał ,
A może wierszem też zachwycę..

Płyną w wersach myśli moje
Jak San z Babic do Przemyśla..
Całym sercem jestem z wami
A nad wierszem ja rozmyślam..

Chciałbym bardzo pozostawić
Mój ślad w waszym mieście..
Oraz niespodziankę sprawić
Gdyż bardzo mili jesteście ..
 

Bolesław Brzuchacz

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Wołam ..

 

Patrzę  na Ciebie z wielką litością

Bo niemoc moja ,jest dla mnie przykrością

Chciałbym Ci pomóc , lecz bezradność  we mnie

A jest nadzieja .,w której siła drzemie..

 

W  niej jest  iskierka i tlące się  światełko

Aby w nadziei  rozpaliło ognisko

By zdrowie powróciło , razem z nadzieją

A w rodzinie światłem zabłysło ..

 

Zdrowie odchodzi , choroba  go wypiera

W skutkach jest straszna, nikogo nie wybiera

Jak już dopadnie to nie ma litości

Słów mi brakuje  z  bezsilności..

 

I patrzę z litością ,jak ból się wzmaga

I żal  mi Ciebie ,a może to odwaga. ..

Że przeciwstawiasz się  i walczysz do końca

Abyś  nie chciała ,by już  był  zachód słońca

 

Nie zasypiaj proszę, choć sen Ci morzy

Oczu nie przymykaj ,bo kto Ci otworzy

Błagając proszę , siły nadprzyrodzone

Pozwólcie żyć ..co jest narodzone..

 

Wołam i wołam ,nikt mnie nie słucha

Echo które niesie,   wyziewa ducha .

Obejmuję Ciebie ,wpatrzony wzrokiem

Jestem bezsilny,  nie  jestem prorokiem ..

 

Słów mi brakuje ,by strofy  zakończyć

Wołaniem  chciałbym wiersz  dokończyć

Aby był odzew ,na moje wołanie

Z  matką  nadzieją ,może tak się stanie..

 

 

Bolesław ..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Nic nie dane ,jest na zawsze

 

Nic nie dane , nie jest wzięte

Myśli ,słowa są  rozpięte ..

Życie nasze jest raz dane

Nie na zawsze …,a oddane..

 

Stwórca daje i zabiera

Nie  przebiera i [nie ] wybiera.

Los i życie , nam to sprawia

Że nikogo nie pozostawia ..

 

I nie zdaje sobie sprawy

Że żyć przyszło nam w obawie

Nic nie dane ,jest na zawsze

Pożyczone…,bardziej trafione..

 

Kto się rodzi , w życie wchodzi

Z małymi i dużymi sprawami ..

Nic nie dane ,jest na zawsze

Czas rozliczy nas , z latami

 

Życie nasze to nie gratka

Tak mówili :ojciec , matka

Prze-żyć  godnie jest nam dane

Trwajmy w nim ,gdyż  będzie zabrane..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Łzy w tramwaju

Wrocławski tramwaj

Jest miły, przyjazny..

Dla nas w takiej chwili

Jest bardzo ważny..

Bezpiecznie jeździ

Jest punktualny

Głos z mikrofonu

Słychać  kulturalny..

 

Że jest przystanek

Do celu naszego

Aby na Traugutta

Dojechać do niego

To szpital w którym

Jest nasza Kasia

My jesteśmy u niej

To powinność nasza.

 

Zachorowała niespodziewanie

To dramat i szok

I wielkie wyzwanie

Rodzinka jest smutna

Ty nasze kochanie

Kasia w szpitalu

Długo nie zostanie..

 

A serce  z żalu

Chce pęknąć nam.

I z bezsilności

Którą  ja mam..

Cała rodzinka

Usilnie wierzy

A poprawa zdrowia

Też od  nie  zależy..

 

Rozpacz i łzy

Nie omijają nas

Kiedy jeździmy

razem w tramwaju

Czy to pomoże

I nas wyzwoli

A Kasia mówi

Że głowa ją mniej boli..

 

Żar nieba się leje

Jest plus czterdzieści

Ja z siostrą Ireną

Mamy dobre wieści..

Że Kasia zdrowieje

Do domu chce jechać

Tatę chce zobaczyć

Nie może się doczekać

 

Dramat Kasi  ..

I całej rodziny..

Która przyjechała.

Do nas w odwiedziny..

Życzymy jej zdrówka

Powrotu do normalności

Bo przecież ona

W rodzinie naszej  gości..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217

Bolesław Brzuchacz - Ballada o lokomotywie

Stoi na stacji lokomotywa,

Ciężka, ogromna i pot z niej spływa.

Lato upalne ,słońce doskwiera

Dokąd też ona nam się wybiera..

 

Widać ,że także jest zamyślona

buzia pulchniutka ,mina skwaszona..

A  bardzo dużo ma ona mocy

Może  wyruszyć nawet i nocy..

 

W daleką podróż przygotowania

Trwają od dawna ,chyba od maja ..

Chociaż   „Wiza” o tym decydowała

W chwili kiedy Kasa  ją otrzymała..

 

Lokomotywa priekrasna, boska

Wyrusza z miasta Dniepropietrowska

Po swoich torach pędzi jak nowa

aby szczęśliwie dojechać do Lwowa..

 

Jest coraz bliżej ,cel swój osiąga

chociaż jest tłoczno w osobowych pociągach

Strudzona ciągnie wszystkie wagony

pędzi jak wicher w dalekie strony..

 

I już dojeżdża bardzo zmęczona

Ogromną  podróż przejechała ona

I nagle patrzy, dużo rozmyśla

Wjeżdża do Polski ,miasta Przemyśla

 

 

Wzruszona płacze, to łzy radości

Na Ziemiach dziadków, już dzisiaj gości

Gdyż stąd  niedaleko rodzinne  Babice

Na pewno ich  odwiedzę i się zachwycę

 

Słyszy rozmowy w języku polskim

Przepiękny dworzec ,niczym anielski

Czas ruszyć w drogę, a jest zmęczona

Lokomotywa  jest  bardzo wzruszona…

 

I dalej pędzi jak zwariowana

Piękna ,kolorowa ,jak malowana.

Zwalnia, przyśpiesza ,szybkości dodaje

Do stacji Wrocław ona się udaje..

 

I mknie zmęczona, dyszy okropnie

I chociaż  Kasia siedzi przy oknie

Wiaterek z lekka jej włosy rozwiewa

Widzi przez okno umykające drzewa..

 

Piękne budynki , ludzie  przy pracy

i łany zbóż , które koszą  Polacy.

Śpieszą się zebrać ziarna pszenicy

Godziwy plon by zebrali rolnicy..

 

U Kasi radość ,także w lokomotywie

Że już są długo w dobrej  komitywie

Obydwie  zmęczone, ledwo co dyszą

Czym  bliżej celu ,hamulców pisk słyszą.

 

A tuż przed dworcem, zwalnia powoli

widać znużona ,może coś ja boli ..

Wjeżdża  na peron zapewne trzeci

A stryj Bolesław już do niej leci..

 

Czuje ,że  radość mu  serce ściska

to jest Kasiunia ,nam osoba bliska..

Bardzo się cieszy że dojechała.

lokomotywa  była wspaniała..

 

Dworzec wrocławski  już słynie z tego

Jak jesteś raz , powrócisz do niego ..

Cudowny, piękny ,wręcz okazały

Kasi wspomnienia będą powracały ..

 

I dalej pędzi, choć sił brakuje

Zmęczona ,dyszy ,lecz nie folguje

Gdy szybkość zwiększa ,gazu dodaje

Cel już jest blisko ,faktem się staje..

 

Pociąg podąża w kierunek obrany

Na Dworcu Miasto się zatrzymamy

Odsapnie trochu i sił nabierze

W szczęśliwy koniec podróży wierzę

 

Lokomotywa ,a zakładam z góry

będzie szusować do Jeleniej Góry..

Tam bieg zakończy, odpocznie sobie

Balladę Kasiu, dedykuję  ja Tobie..

 

 

 Pozdrawiam serdecznie ..

Facebook Google Twitter Myspace Yahoo Blogger Digg Live Reddit Linkedin Icio Furl Techno Poleć na Gadu-Gadu Wykop Śledzik 7821217